Do napisania posta z tej serii zbierałam się już kilka razy. Moje małe włosomaniactwo ma zaledwie kilka miesięcy i jeszcze się gubię w gąszczu informacji ;) w ubiegłą niedzielę zafundowałam im najbogatszą pielęgnację jaką kiedykolwiek miały. Od razu też przepraszam za nieobecność ale wakacyjne wyjazdy nie sprzyjają blogowaniu.
